piątek, 14 listopada 2014

Cholesterol cz.2 i choroby cywilizacyjne - Jerzy Zięba

Pan Jerzy Zięba kontynuuje temat cholesterolu. Wyjaśnia różnice między dobrym a złym tłuszczem, obala mit „złego” tłuszczu zwierzęcego. Drugi temat to osteoporoza i katastrofalne skutki leczenia według wskazań współczesnej medycyny, która dla własnych zysków szkodzi bardziej niż pomaga. Film ma 36 minut o został nagrany w Polskiej Akademii Zdrowia, która jako swój cel deklaruje szerzenie informacji na temat skutecznych metod leczenia. Wiadomości zawarte w filmie można tez przeczytać w książce „Ukryte terapie” autorstwa Jerzego Zięby.

Dla wielu osób są to informacje heretyckie, ale okazuje się, że nie tylko my pacjenci jesteśmy okłamywani, ale także lekarze, którzy nie mają pojęcia, że swoimi radami szkodzą pacjentom. Zawsze przy tej okazji warto powołać się na to, że bogaci ludzie będący pod stała opieka prywatnego lekarza żyją często krócej niż biedni ludzie, których nie stać na 24 godzinną opiekę. Najlepszym przykładem może być Michael Jackson, który miał obsesje na punkcie zdrowego życia i posiadał prywatnego lekarza czuwającego nad jego zdrowiem przez cała dobę. Michael dożył tylko 51 lat . Stawiam tezę, że gdyby był biedny i nie miał przy sobie lekarza żyłby nadal. Jego całkowitym przeciwieństwem jest Mick Jagger, który ma obecnie 71 lat (ur. 1943r.). Jagger był znany z tego że nie dbał o zdrowie, nie tylko pił i palił ale także brał narkotyki. Nie pisze o tym by zachwalać tryb jego życia, bo uważam, że był głupi ale pisze o tym by wykazać że nawet prowadząc tak zwany „niezdrowy tryb życia” można żyć dłużej niż wówczas gdy całkowicie ufamy współczesnej medycynie.

Kolejnym przykładem są statystyki długości życia według wykonywanego zawodu. Proszę to sprawdzić w Internecie, ale podobno najkrócej żyją kobiety wykonujące zawód lekarza. Proszę wpisać wyszukiwarce „martwi lekarze nie kłamią”. Stosowanie się do zaleceń lekarzy jest powodem wielu chorób a nawet śmierci. Medycyna osiągnęła olbrzymi postęp w ratowaniu życia w nagłych przypadkach, ale w przypadku chorób przewlekłych nie leczy chorób tylko sprzedaje leki łagodzące objawy choroby, Sprzedaje je aż do śmierci pacjenta. „Kiedy nie wiadomo, o co chodzi to przeważnie chodzi o pieniądze”. Firmom farmaceutycznym nie opłaca się leczyć chorób, ale bardzo opłaca się leczyć symptomy, bo pacjent ulega wrażeniu, że doznał ulgi, ale ponieważ nie został wyleczony, więc będzie do końca życia kupował „cudowne” tabletki by doznać złagodzenia objawów.

To jest metoda stara jak świat. 2000 lat jeden z sług pomazańcowych opisał przypadek finansowego wykorzystywania pajcenta.

Ewangelia Łukasza 8:43 "A pewna kobieta, która od dwunastu lat cierpiała na upływ krwi, całe swe mienie wydała na lekarzy, z których żaden nie mógł jej uleczyć,"

Skoro lekarze jej nie pomogli to, za co brali pieniądze? Za złudne nadzieje a kto wie może tez pomagali jej na krótka chwilę. Lekarze zawsze potrafili zrobić dobre wrażenie i wyciągnąć pieniądze.

Stawiam kolejną tezę, że w średniowieczu nie kościół był powodem prześladować wiedźm tylko akademiccy lekarze, ale o tym napisze innym razem.

Zapraszam do obejrzenia filmu:




4 komentarze:

  1. Nie kwestionuję, nie krytykuję, bo nie wiem, czy pan Jerzy Zięba jest lekarzem, a jeśli nie jest, to skąd czerpie medyczną wiedzę. Chciałabym jednak wiedzieć, czy bierze moralną i cywilną odzpowiedzialność za swoje niestandardowe poradnictwo.
    Przy okazji serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Proszę zapoznać się z innymi jego wykładami. On wyjaśnia że cała ta wiedza jest w książkach naukowych tylko że medycyna na ta wiedzę nakłada zasłonę swojej reklamy i nawet lekarze nie widza prawdziwych badań naukowych a widza jedynie to co im nakazuje robić przemysł farmaceutyczny. Na wykłady p. Zięby chodzą lekarze i on we współpracy z nimi tworzy obecnie prawdziwą lecznicę opartą na prawdziwych naukowych badaniach. Szkoda że lakarze nie biorą odpowiedzialności za to co robią bo wówczas musieliby odpowiedzieć za śmierć mojego ojca.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na podstawie własnych doświadczeń, (siódmy rok z beznadziejnym usytuowaniem raka)mogę przyznać 100% racji autorowi.

    OdpowiedzUsuń